Alicja Kielan
I WAS HIT BY A METEORITE
Projekt balansuje między dokumentem a kreacją. Punktem wyjścia są archiwalne fotografie prasowe przedstawiające Ann Hodges – kobietę, która w 1954 roku przeżyła uderzenie meteorytu. Obrazy te pokazują to, co wydarzyło się po zdarzeniu, ale nie chwil przed ani samego momentu uderzenia. Praca stanowi próbę uzupełnienia tej luki czasowej – wyobrażenia momentów, których aparat reportera prasowego nie mógł uchwycić. To ruch między pamięcią, konfabulacją a wyobraźnią.
Jak zauważyła Susan Sontag w eseju „O fotografii" (1977), „fotografie dostarczają dowodów. Coś, o czym słyszymy, ale co do czego wątpimy, wydaje się udowodnione, gdy pokazuje nam się zdjęcie” (Sontag, 1977). W tym kontekście celowe użycie mistyfikacji – poprzez fotomontaż cyfrowy oraz wprowadzenie obrazu wygenerowanego przy użyciu narzędzi AI, przedstawionych w formie negatywu – staje się próbą podważenia tej pozornej oczywistości. Obraz przyjmuje formę fotograficznego „dowodu”, choć w rzeczywistości nim nie jest. Fotomontaż staje się tu aktem interpretacji i pytaniem o to, czy to, co wygląda na „prawdziwe”, rzeczywiście takie jest. W ten sposób projekt komentuje fotografię jako medium dokumentu, ale także medium kreacji i wieloznaczności.
W kontekście fizyczności fotografii, analogowy proces staje się tu nie tylko techniką, ale również sposobem myślenia o obrazie. Jednocześnie wykorzystanie narzędzi cyfrowych i AI stanowi element świadomego i krytycznego podejścia do współczesnych sposobów tworzenia obrazów.
(negatyw czarno-biały Kodak Tri-X 400, typ 120 + stykówka 240 × 300 mm)